Ulubieńcy kwietnia

Dodano 29 kwietnia 2014, w Ulubieńcy, przez Kasia

Hej Kochani ;)

Jest koniec miesiąca, więc pora zrobić ulubieńców! To będzie dość długi wpis, więc nie przestraszcie się i wytrwajcie do końca. ;)

Zacznę od podkładów, których jest aż trójka! Naprawdę ciężko w to uwierzyć…

1. Nars Sheer Glow Foundation – „Fiji”

Podkład 5

2 Neutrogena Healthy Skin Liquid Makeup Broad Spectrum SPF 20 – nr. 40 „Nude”

Neutrogena 1

Robiłam recenzję obydwóch podkładów oraz ich porównanie, zajrzyjcie w poprzednie posty, a znajdziecie tam o nich więcej informacji i szczegółów. Jak już pisałam Neutrogena na co dzień bo ma wysoki SPF i nie najlepiej się fotografuje, a Nars na wieczór, kiedy wiem, że będą robione zdjęcia.

3. Mac – Studio Fix Powder Plus Foundation – nr.  C30

Mac Studio Fix Powder

Kupiłam ten podkład ponieważ musiałam mieć do co można szybko i prosto nałożyć np. gdy nie nocuję w domu. Jest to podkład w kompakcie, zawiera gąbeczkę w zestawie. Wiele osób uwielbia ten podkład, a jednocześnie sporo go nie lubi. Daje świetna krycie, jest bardzo trwały, ale niektórych może zapychać. Mnie tego nie robi, więc jestem z niego bardzo zadowolona. ;)

4. Nars – Blush – „Gina”

Nars Gina

Ten róż ma przecudny brzoskwiniowy kolor! Co tu więcej dodać… Twarz ma piękny glow! ;) 

5. Covergirl - Eye Enhancers 3-Kit Shadows – „Shimmering Sands”


Covergirl Shimmering Sands

Używam tego kosmetyku już dłuższy czas – za jego pomocą można wykonać świetny codzienny makijaż, ma w sobie cienie: ciemnobrązowy, średni brąz i jasny błyszczący szampan. Bardzo poręczny, można mieć je zawsze przy sobie w torebce i poprawić makijaż np. podczas imprezy. Naprawdę jakość tych cieni jest zdumiewająca. Nie mogę tego powiedzieć o innych cieniach tej firmy, ale ta trójeczka jest genialna. Porównam je nawet do Narsa. ;)

6. Covergirl - LashBlast Fusion Mascara

Covergirl Fusion

Pokochałam ten tusz – to kombinacja LashBlast Length Mascara i oryginalnej LashBlast. Efekt jaki daje jest naprawdę zachwycający – rzęsy są bardzo wydłużone i pogrubione! Szczoteczka jest bardzo podobna do oryginału – gruba. Naprawdę polecam Wam sprawdzić, pojawiają się co jakiś czas na allegro. ;)

7. Sleek MakeUP – Ink Pot Eyeliner – kol. Dominatrix

Wymianka 2

Pokochałam żelowe eyelinery! Nigdy wcześniej ich nie używałam – a teraz jest moim niezbędnikiem! Wiem, że firma Sleek dostępna jest w UK, ale w Polsce ich produkty można dostać już w wielu sklepach internetowych.

8. Michael Kors Women – Woda perfumowana

Perfumy

Często pytacie mnie jakie są moje ulubione perfumy i teraz są to zdecydowanie te. Kupiłam je jakiś miesiąc temu, bo były na przecenie w Douglasie. Są to jedne z tych perfum, których nie da się opisać, ale wszyscy chcą wiedzieć czym pachniesz. To taka mieszanka słodko-kwiatowa. Kojarzy mi się z wakacjami, latem, może kwiatem jaśminu. No i są bardzo wydajne, bo przez intensywny miesiąc używania ubyło ich naprawdę odrobinę! Buteleczka jest piękna, bardzo szykowna i elegancka. Sprawdźcie w perfumerii. ;)

9. Nars – Sheer Lipstick – „Barbarella”

Nars Barbarella

 

Bardzo brzoskwiniowy, przepiękny kolor – użyłam go w tutorialu „Piknik w parku”

10. Nars – Lip Gloss – „Giza”

Nars Giza

Ślicznie komponuje się z poprzednio wspomnianą szminką – również brzoskwinia. ;) To połączenie jest naprawdę cudne. ;)

11. Kiehl’s – Ultra Facial Moisturizer

Kiehl's 6

Mam mniejszą wersję – i ten mały produkt nieraz uratował mi życie! Moja skóra jest bardzo przesuszona w różnych miejscach na twarzy, a Nawilżający żel do twarzy z Clinique był dla mnie za mało nawilżający. Ten kosmetyk sprawdził się świetnie – nawet w podróży. ;) Stan mojej skóry naprawdę się poprawił ;)

12. Kiehl’s - Midnight Recovery Concentrate

Kiehl's 5.1

Małe serum, któremu poświęciłam trzy wpisy na blogu – dlatego nie będę się teraz nad nim rozwodzić i mówić o szczegółach. To serum i poprzednio wspomniana emulsja razem sprawiły, że suche części mojej skóry praktycznie zniknęły. Dla mnie nałożenie podkładu bywało torturą, bo moja skóra jest bardzo tłusta, a te kilka miejsc nie zgrywały się z kosmetykami, które kupowałam i nie wyglądało to dobrze.

13. Kiehl’s - Lip Balm #1

Kiehl's 7

Jak wazelina w tubce – tylko, że pachnie bardzo bardzo ładnie! Nie kupuję zwykłej wazeliny, bo jej zapachu nie mogę znieść. Mam go zawsze w torebce odkąd go kupiłam i naprawdę go pokochałam! Również uratował moje usta, gdy się przesuszały. ;) No i szminki na niej wyglądają dużo lepiej. ;)

14. China Glaze – „Re-Fresh Mint”

China Glaze Re-fresh Mint

Zawsze kiedy miałam ten kolor na paznokciach wszyscy pytali mnie co to za kolor – cudowna, cudowna, cudowna miętowa zieleń! W tym miesiącu nosiłam ten kolor bardzo często, zawsze kiedy nie miałam pomysłu na jaki kolor pomalować paznokcie brałam ten lakier. ;) No i pastele są w modzie. ;)

Teraz kilka przypadkowych ulubieńców. ;)

15. Fitella – Płatki cynamonowe z kawałkami jabłka.

Płatki 2

Ostatnio pokazywałam wam płatki i tym razem też mam raki zamiar. ;) Można powiedzieć, że to moi jedzeniowi faworyci ;) Płatki potrafię jeść kilka razy razy dziennie, uwielbiam je! No i uwielbiam eksperymentować z różnymi smakami, dodatkami… ;) Myślę, że każdego miesiąca będę pokazywać Wam moje płatkowe odkrycie, co Wy na to? ;) Uwielbiam wszelkie rzeczy z cynamonem!  Po prostu szaleję za takimi smakami. ;)

16. Hummus tradycyjny whomus?

Jedzenie 1

Uwielbiam hummus! Ten smakuje naprawdę wspaniale, na przekąskę nadaje się idealnie. ;) Zawsze biorę kawałek chleba, jakiś czipsów i już mam co jeść. ;) Można wybrać hummus z dodatkami, ale ja wolę ten zwykły. Naprawdę spróbujcie!

Napiszcie mi co myślicie o takich przypadkowych ulubieńcach i pokazywaniu jedzenia na blogu. ;)

To już wszystko, papa ;)

Otagowane:  

8 Responses to Ulubieńcy kwietnia

  1. ~Alice_beauty pisze:

    Widzę kolor brzoskwiniowy króluje u Ciebie :D
    A lakier jest naprawdę przepiękny *.*
    A te płatki są pyszne, często sięgam po nie jako szybkie śniadanie ;)
    U mnie też pojawili się już ulubieńcy ;p
    Pozdrawiam :*

  2. Absurdalna pisze:

    A gdzie tego hommus’a można dostać? Twoje ulubieńce miesiąca są po prostu jak marzenie. wszystko bym chciała mieć… :)

  3. Pierwsze co zrobię kiedy tylko pojawię się w Sephorze to sprawdzę ten zapach Michaela Korsa. Narazie moj wiosenny nr 1 to „zielone jabłuszko” DKNY ale moze akurat się to zmieni ;)

  4. Biała pisze:

    Przyznam się, że nigdy nie słyszałam nawet o żelowych eye linerach, ale nie omieszkam wypróbować.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>